• Wpisów:119
  • Średnio co: 34 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 06:40
  • Licznik odwiedzin:19 412 / 4100 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Jejku czy tylko mi się nie chce stawać rano i wymyślać pracochłonne makijaże? Szczerze mówiąc rano zawsze jestem spóźniona ze wszystkim, dlatego ostatnio make up oka ograniczam do cielistego cienia, kreski eyelinerem oraz tuszu. Oto moje go to.

Niech Was nie zmyli moje śniadanie. To nie jest przesłodzony cupcake, tylko chlebek bananowy z mąki razowej, bez cukru. Upiekłam go w foremkach na babeczki, bo łatwiej jest mi wydzielać porcje, a poza tym mogę go zabrać do pracy. Na górze jest serek homogenizowany.


Miłego dnia
  • awatar Effelinanyna: Dokładnie wolę troche pospać a i tak zawsze jestem spóźniona :P chlebek bananowy ? ostatnio wszędzie go widzę :P czy naprawdę jest taki dobry ?
  • awatar ffyou: zapraszam na www.ffyou.pl druga rzecz 50 % taniej, a juz po niedzieli nowości:)
  • awatar Ch!c G!rl: ale pycha :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Dziś prezentuję Wam moje pielęgnacyjne mazidła do ust. Lib butter jest każdemu znany, wersja kokosowa jest bardzo subtelna, zapach nie jest nachalny, balsam nawilża i zawsze leży na mojej nocnej szafeczce.
EOS to świeżynka, ale już skradł moje serce. Mój wybór to wersja waniliowo-miętowa. Zapach jest delikatny, mięta nie wybija się na pierwszy plan dzięki czemu chyba większość może go używać. Co ciekawe balsam jest słodki i smakuje wybornie Skład jest imponujący, w 99% naturalny. Do tego przeurocze opakowanie. Często słyszałam, że nie daje dobrego nawilżenia. Ja nie widzę różnicy między nim a Nivea.

A na koniec przedstawiam pieczonego banana z masłem orzechowym w ciepłym mleku z dodatkiem cynamonu. Jak to pachnie! Jak to smakuje! tylko trochę kiepsko wygląda
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Przedstawiam najlepszy krem pod oczy jaki miałam. Nie jest drogi (koszt 18-22 zł), gdy kończę słoiczek natychmiast kupuję kolejny. Szybciutko się wchłania, daje nawilżenie i spokojnie sprawdza się na dzień i noc. Makijaż trzyma się cały dzień. Polecam z czystym sumieniem
 

 
Po świętach stwierdziłam, że czas kupić sobie prezenty gwiazdkowe. Trochę tego nazbierałam, ale tak to już jest że większość rzeczy kończy się w tym samym czasie.
Tak zapakowanej paczki chyba nikomu nie trzeba przedstawiać

Nie tylko mintishop mnie zainteresował. Robię też zakupy na ezebra - tam jest chyba najtaniej, tylko przesyłki długo idą. Wodę perfumowaną kupiłam w Naturze.

Czy pamiętacie, że trzeba jest owoce? Ja swoją misę na bieżąco uzupełniam.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Przyznaję się, że oglądam zdecydowanie za dużo YT i przeglądam stronki z kosmetykami, dlatego tym bardziej jest mi głupio gdy się zorientowałam, że część moich mazideł definitywnie wymaga wymiany. 3 lata żywota pudrów to według mnie trochę za dużo

Bronzer i rozświetlacz idą na pierwszy rzut. Zastanawiam się nad wszędzie polecanymi The Balm. Miał ktoś, próbował? Skąd zamawiacie? Ja zazwyczaj kupuje w Minti.


  • awatar żuczekzsoczka: ja mam paletke cieni od nich i są świetne. idealnie się nakładają i w ogóle cud miód malina ;)
  • awatar meredith85: bedziesz zadowolona, rozświetlacz daje efekt pieknej tafli jest w kolorze szampana takze każdej z nas pasuje.natomiast bronzer jest jeden z lepszych jaki mam :) wydajny , piekny kolor idealnie chłodny ale nie brudny i jest swietny do konturowania nawet jasnej karnacji ,mozna bardzo ładnie budowac efekt :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Święta już tuż tuż co było widać na moich wczorajszych paznokciach. Skorzystałam z czerwonej bazy i dorysowałam śnieżynki Niestety w pracy taki mani nie przejdzie
W inglocie kupiłam kolejny cień. Szukałam czegoś jasnego, wręcz wchodzącego w biel. Oczywiście nic takiego nie było, ale kobietka pokazała mi złoto, które bardzo opalizuje i się pięknie mieni idealnie rozświetlając powiekę. Już od dawna nie byłam tak zadowolona z cienia. W ten oto sposób skomponowałam swoją obecnie idealną dzienna mini paletkę.


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Jak każda chyba kobieta lubię czasami poszaleć z makijażem. Mam ciemne oczy i dość długie rzęsy, dlatego pasują mi smokey. Stosując się do powszechnie znanej zasady używam wtedy naturalnych odcieni szminek. Ostatnio w użytku są:




Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 





Część z tych kosmetyków kupiłam na ostatniej akcji rossmannowskiej, więc nie przetestowałam ich jeszcze.
Wypowiedzieć się mogę jedynie o:
- tuszu Maybelline - bardzo ciężko się zmywa
- tuszu Lovely - kolejne opakowanie, troszeczkę się osypuje, ale jest tani i ratuje portfel w trudnych chwilach,
- szmince Vision rzeczywiście długotrwała
- kredce Lovely zwykły nudziak na linię wodną, idealny na co dzień
  • awatar truskawka1201: ostatnio kupiłam ten żółty tusz, który tutaj prezentujesz. muszę powiedzieć ze miło mnie zaskoczył. a cena hmm niska nie sądziłam że będzie taki dobry ;)
  • awatar Jestem Arielka: świetne zakupy :) Muszę w końcu wybrać się na stoisko GR ;)
  • awatar Olijka: super nowosci;d
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 


Alterra to firma którą znam już kilka lat. Przetestowałam chyba większość jej asortymentu i naprawdę nigdy się nie zawiodłam. Jednak ostatnio szampon z papają ledwo wykończyłam. Włosy po nim jak siano. Jednak nie o tym - chcę Wam pokazać nową przynajmniej dla mnie serię z granatem.
Hitem jest krem do rąk - dość drogi jak na Rossmanna, jednak super nawilżający.
Olejek do twarzy pięknie nawilża i mnie trochę zapycha, z całą pewnością muszę zachować umiar i wypróbować go zimą, gdy warunki pogodowe dadzą w kość skórze.
Żelu do mycia twarzy jeszcze nie otworzyłam, gdyż wykańczam pozostałe produkty. Pamiętam jednak żel z hibiskusem?? w fioletowym opakowaniu, który został wycofany. Wykończyłam kilka opakowań, mam nadzieję, że ten będzie równie dobry.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
oj oj w ubiegłym miesiącu było ubogo jeżeli chodzi o ilość przeczytanych książek, co gorsza żadna mnie nie zachwyciła
1. Pan Lodowego Ogrodu tom IV ostatni, Jarosław Grzędowicz - skończyłam czterotomowego audiobooka, książka bardzo wciągająca, jednak dla mnie za długa, ostatni tom skończyłam, gdyż po prostu chciałam mieć całość z głowy
2. Niezgodna Veronika Roth- przeczytałam tą książkę dlatego, że obejrzałam wersję filmową. Zrobiła na mnie na tyle duże wrażenie, że postanowiłam poszukać wiadomości na temat fabuły. Okazało się, że całość jest nakręcona na podstawie książki. Cóż, całość jest dla nastolatek, ale z pewnością skończę wszystkie 3 części.
3. Hiszpańskie Oczy Maria Nurowska - z Nurowską jest tak, że część jej książek jest dla mnie fenomenem, zaś pozostałe stanowią zagadkę. Hiszpańskie oczy mimo, że fabuła posiada wszystko, co powinno trafić w 10 w mój gust czytało mi się ciężko i długo.
 

 
Podczas ostatniej wizyty w aptece znalazłam rybki gal z keratyną, które poszukiwałam już od dawna. Dedykowane są do włosów, paznokci i rzęs. Jak pewnie wiecie ich budulcem jest właśnie keratyna, dlatego w okresie jesiennym, gdy włosy lecą jak szalone ważne jest wzmacnianie struktur.
To już moje 3 opakowanie rybek Gal. Miałam wcześniej vit. a+e oraz wyciąg z wiesiołka. Żółte stosowałam na twarz i są po prostu obłędne. Nakładam je na noc, zaś rano buźka jest wypielęgnowana





A tu mała nowość znaleziona w aptece o zapachu kokoska
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
W ostatniej akcji promocyjnej Rossmanna kupiłam osławiony żelowy eyeliner Maybelline. Cudeńko. Tylko, że zaczął mi wysychać, kreski nie suną już tak gładko i potrzeba większej precyzji. Dlatego szukam godnego następcy. Oto, co znalazłam w necie:

Pisak, niestety niczego nie widziałam na żywo, więc nie wiem jak dokładnie wyglądają i zachowują się końcówki poszczególnych eyelinerów, ten wygląda zachęcająco

Tutaj znalazłam coś na kształt najnowszego linera z Benefitu


Nie jestem tylko pewna, czy można tym zrobić cienką kreseczkę.

A tu nowość z podwójną końcówką i ciekawymi kolorami


Jaki jest Wasz ulubiony eyeliner?
  • awatar kolekcjonerka słów: jeszcze nie trafiłam na godny uwagi eyeliner, cały czas poszukuję czegoś idealnego
  • awatar szufladaroznosci: Ja mam wodoodporny Wibo. To mój drugi eyeliner, którego nie zamienię na żaden inny. Jest świetny pod względem konsystencji, rozprowadzania, trwałości i wodoodporności. No i kosztuje tylko ok.7 zł
  • awatar Jestem Arielka: Ja chwalę sobie te żelowe w słoiczku ale to raczej do grubym kresek ;/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Nie byłabym kobietą gdyby nie kusiło mnie kupno nowych cieni.
Zdania na temat nabycia Nude Tude były różne, ale co powiecie na Nude Dude? Albo paletkę Zoeva.
Opcja z półnagimi chłopcami bardzo wpasowuje się w moje gusta. Pytanie tylko kiedy będzie dostępna na Mintishop i ile będzie kosztować.


Zoeva również jest prześliczna, idealna na codzienny makijaż




P.s. Aha szukając grafiki googla nowej palety z The Balm nie zapominajcie wpisać nazwę firmy, gdyż sam Nude Dude oznacza NUDE dude
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wrzesień był dla mnie bardzo intensywnym miesiącem, walczyłam, aby zdążyć z wszystkimi obowiązkami, co przełożyło się na ilość przeczytanych stron.
Moja wrześniowa lista
1. Nowe oblicze Greya (skończyłam trylogię, nie powala)
2. Pan Lodowego Ogrodu tom III Jarosław Grzędowicz (super fantasy, została mi już ostatnia część)
3. Kamerdyner Will Haygood (dajcie sobie spokój - opowieść o powstawaniu filmu, a nie o samej fabule)
4. Zespoły napięć J. Wiśniewski - czy coś tego autora może być złe? Jak zawsze nie mogę się odezwać o książki, a później myślę, analizuję i płaczę.

  • awatar Jestem Arielka: O mój boshe El Grey ;D U mnie też słabiutko w zeszłym miesiącu ;/ jedna książka plus kończę drugą co ma 1000 stron ;) W tym będę się starać nadrobić :)
  • awatar CześćAngel: Ja w ogóle nie zaczełam nawet czytać tej trylogii Greya, jestem jakaś zacofana xd
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Nadal nie wiem czy kupić paletkę Nude Tude.
Podczas ostatniej wizyty w Inglocie nie wiedziałam co wziąć, gdyż tyle kolorów z chęcią przygarnęłabym. W rezultacie nabyłam tylko basic.
Na stoisku Golden Rose dorwałam osławią szminkę mat-velvet. Jednak jest chyba za jasna jak na tą porę roku.



A tu moje dzisiejsze paznokcie. Są tak delikatne, że nikt nie zauważył brokatu

  • awatar Jestem Arielka: Śliczny odcień szminki :) Szkoda, że mam ich już tyle ;) Pazurki bardzo ładne :)
  • awatar tica: To masełko o zapachu kokosa to chyba jakaś nowość bo nie widziałam go nigdzie :)
  • awatar ♥calineczka♥: szminka <3 mam ich tak dużo że nie wiem kiedy je wykończę, prędzej one mnie :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Już dawno niczego większego z kolorówki sobie nie sprawiłam, po prostu mam wiele fajnych kosmetyków i stwierdziłam, że trzeba je zużyć.
Brakuje mi tylko kilku neutralnych cieni. W pierwszej chwili chciałam pójść do Inglota i zakupić wkłady, gdy zobaczyłam to




Jejku jak się biję z myślami. Nie potrzebuje aż tylu cieni, większość jest dla mnie na co dzień zbyt ciemna, ale paletka jest zwyczajnie piękna. Miał ktoś?
  • awatar Jestem Arielka: Fajne te paletki :) Też się nad nimi zastanawiałam :) Ale nie wiem jak z jakością i pigmentacją ;/
  • awatar PASKUDY :-): @trawka503: popieram :-) Wybierz w Inglocie 4 cienie i w zupełności Ci wystarczą, bo po co kupować paletę, gdy nie będzie się używalo wszystkich kolorów?
  • awatar trawka503: dla mnie sprawa jest prosta, jesli nie potrzebujesz az tylu cieni to kup sobie wklady tych ktorych potrzebujesz ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Szukałam, szukałam i gdy straciłam nadzieję znalazłam
Tyle się nasłuchałam i naczytałam o tym sprayu, że musiałam go wypróbować. Tym bardziej, że wodę morską Tony&Guy szybciutko skończyłam.
Mydełko o zapachu drzewa sandałowego.
Pilniczek i polerka.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Maska i żel do mycia twarzy sprawdzają się bardzo dobrze. Dlatego pomyślałam, że nie stracę wiele, jeżeli dokupię jeszcze tonik i krem na noc.
Ogromny plus za aplikator przy toniku. Zachowam sobie opakowanie na lato, rozpylacz na pewno się przyda.
Krem się szybko wchłania i nie zostawia tłustej warstwy.
Bałam się tylko o to, że tyle kosmetyków może przesuszyć mi twarz. Jednak na razie nic takiego nie zaobserwowałam. Wystarczy dobra maseczka i optymalne odżywianie się.
Pamiętajcie, że są to kosmetyki z kwasami, dlatego też nie powinnyśmy zapominać o kremie z filtrem.
  • awatar malinowa Sandra: głośno o nich było, czytałam tyle opini i w końcu się nie skusiłam..
  • awatar Kandzia: Zastanawiam się właśnie nad dokupieniem kremów z tej serii, mam pastę i żel i jestem bardzo zadowolona :)
  • awatar Red Rosette: Uwielbiam je i mam całą serię. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Dziś myłam część swoich pędzli i pomyślałam, że podzielę się z Wami moim HITem. Skośny syntetyczny pędzel z Essence. Kupiłam go na promocji -40% w Naturze za ok. 3,5 zł (!! tak tak 3,5!!). Od tamtej pory jestem zauroczona.
Sprawdza się lepiej niż pędzelek dołączony do żelowego eyelinera z Maybelline. Plus jaskółki zawsze wychodzą.




W weekend skusiłam się na bombę z Biedronki. OOO jak to pięknie pachnie, trochę przypomina mi zapach Playboya
  • awatar Jestem Arielka: Ten pędzelek jest genialny, mm 2 :) tak samo jak linery w żelu z essence były najlepsze i nie wiem czemu je wycofali ;/
  • awatar kataszek: fajna nazwa bomba, też sobie chwale skośny pędzelek
  • awatar CześćAngel: Jak bede w naturze to przypatrze sie temu pedzelkowi :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Właśnie przeżywam mały przewrót w moim życiu. Czasu na wszystko brak.

W nowej pracy obowiązuje mnie formalny strój, makijaż, fryzura.
Dziś pokażę Wam, co sprawdza się w codziennym makeup'ie.
Przede wszystkim neutralne kolory na oczach - paletka z Inglota jest idealna. Delikatnie wytuszowane rzęsy. Jeżeli chcę poszaleć robię cieniutką linię zielonymi kredkami. Ten trik sprawdza się przy brązowych oczach.
Używam rozświetlających kosmetyków: białej kredki na linię wodną, wewnętrzny kącik oczu zaznaczam rozświetlaczem Catrice. Pod oczami stosuję korektor Maybelline.
Buzię muskam subtelnym różem.
Najbardziej brakuje mi szalonych paznokci. Póki co ciągle maluje je lakierem Catrice.
I to tyle
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Oj ale się pomieszało w moim życiu...
Konsekwencją jest brak czasu na wszystko. Jednak z książki przed snem naprawdę ciężko mi zrezygnować. Oto moja lista przeczytanych lektur w sierpniu:
Pan Lodowego Ogrodu tom I i II Jarosław Grzędowicz -słuchałam go w formie audiobooka podczas porannej toalety i tradycyjnie sprzątając. Wciągająca fabuła, zwroty akcji. Science fiction.
Mercedes S. King. Osławiona książka, na wszystkich stronkach poświęconych świeżo wypuszczonym, dobrym książkom pojawiała się jako godna uwagi. Cóż King pisywał lepsze...
Tektonika uczuć E.E.Schmitt jeden z moich ukochanych pisarzy kolejny raz dowiódł swojego talentu. Czytałam i płakałam. Zdecydowanie godne polecenia!
Małe zbrodnie małżeńskie E.E. Schmitt cóż jesienną szarugą polecam się zapoznać z treścią.
Na koniec zestawienia coś co każdy zna. Poddałam się i sięgnęłam po Greya. I część strasznie mnie denerwowała i ciągle zastanawiałam się, co inni widzą w tej książce. Gdy nagle mnie olśniło. Jest banalnie prosta do przeczytania, wręcz sama się czyta, bo treść jest zwyczajnie uboga. W II części jest może trochę więcej psychologii, a autorka chwyta się wszystkiego. Jestem w trakcie III partu i nie pamiętam już gdzie dokładnie co jest ulokowane, ale dramaty, horrory i kryminalne historie pomieścić w jednej książce nie każdy ma odwagę.
  • awatar marika102: @Jestem Arielka: Mam dokładnie tak samo z czytaniem książek, jak już coś zacznę to zazwyczaj kończę. NO i ten pan Grey to trochę jak wyrośnięty dzieciak, nie rozumiem, co w tej postaci siedzi, że kobiety wzdychają za nim
  • awatar Jestem Arielka: Tej pierwszej książki nie znam. King również czeka u mnie na półce :) Jeśli chodzi O Schmitta to też go uwielbiam <3 A na temat "ElGreya" mam bardzo złe zdanie ;/ Przeczytałam do końca bo mam taki brzydki zwyczaj, że najgorszego gniota zmęczę... bo może nagle autora oświeci i zacznie pisać porządnie. Było to naprawdę straszne doświadczenie. Ta książka stylem przypomina mi wypracowanie zboczonego 6-klasisty ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Moje maleństwa
godzinka pracy, a tyle radości


a na deser coś pseudo tiramisu, jednak zamiast biszkoptów banan + orzechy włoskie
MNIAM mniam
  • awatar World-of-MaMi: Jak na godzinkę pracy to szybko :). Ja bym nie miała tyle "ogarnięcia" w takim czasie :)
  • awatar martinezz: deser musi byc pyszny :)
  • awatar kataszek: czyli do mascarpone dałaś jajka i cukier puder?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›